Kultura terapeutyczna, utrata więzi i prymat "Ja" to tematy, które w swoim zbiorze rozmów porusza Kama Wojtkiewicz. Autorka i jej goście reflektują wokół tego, jak nadużywanie etykiet klinicznych w życiu codziennym oraz korzystanie z języka terapeutycznego paradoksalnie odsuwa nas od siebie w czasach, w których tak bardzo potrzebujemy więzi i wspólnoty.
Christopher Lash pisał o tym, że żyjemy w kulturze narcyzmu. Kulturze, która promuje silną koncentrację na Ja i skrajny indywidualizm, który może prowadzić do rozluźniania więzi, dystansowania się, w którym jednostka odbija się w nieskończonych lustrach selfie, rolek i ujęć w mediach społecznościowych. Poszukuje głasków, społecznych dowodów uznania w sieci, w której jednak jej przekaz często ginie w kakofonii innych przekazów.
"Pięć czerwonych flag"
Kama Wojtkiewicz i jej goście, w tym między innymi Tomasz Stawiszyński, Asia Wojsiat, Igor Rotberg przyglądają się temu zjawisku szerzej, eksplorując kulturowe przyczyny naszej koncentracji na Ja, a także tendencji do tego, by każde zachowanie, objaw diagnozować i klasyfikować.
Skłonność do nazywania pewnych stanów, poszukiwania mechanizmów jest dla nas naturalna. Porządkuje nam nieuporządkowany świat, wprowadza element przewidywalności do chaosu. Psychologia, a w szczególności psychologia kliniczna daje nam ku temu narzędzia. Jakkolwiek nadal niedoskonałe, tak próbujące opisywać i klasyfikować doświadczenia ludzkie w celu, który pomaga profesjonalistom zdrowia psychicznego projektować optymalne formy terapii.
Ta skłonność do "podwórkowej" diagnozy, którą obserwuję od dobrych kilku lat, prowadzi nas jednak w ślepą uliczkę. Zamiast wyjaśniać - często nadmiernie etykietuje. Gdy te narzędzia przechodzą do kultury popularnej, etykiety bywają krzywdzące, nadmiernie upraszczające. W pracy gabinetowej czasami za mocno osadzają osobę w roli pacjenta, odsuwając ją od myślenia o własnych zasobach.
Tendencje te podbijają algorytmy mediów społecznościowych, często podsuwając nam materiały, które upraszczają wiedzę kliniczną w formie rolek, "5 czerwonych flag". Pojawiają się też pewne mody diagnostyczne.
Niuanse i odcienie szarości
Z moich studiów pamiętam wykład o antypsychiatrii, czyli podejściu, w którym uważa się, że to, co jest normą i psychopatologią jest silnie uwarunkowane kulturowo i właściwie trudne do zmierzenia. A nadmierne diagnozowanie i terapeutyzowanie wszystkiego może cementować przekonania o sobie jako kimś wadliwym.
Cieszę się, że psychoedukacja jest coraz bardziej dostępna, jednak dbanie o jej jakość i uwrażliwianie na to, że nie jest odpowiedzią na wszystko widzę jako ważny temat współczesnego dyskursu. Kama Wojtkiewicz podejmuje ten dość kontrowersyjny wątek i mierzy się z nim w pięknym, dziennikarsko-eseistycznym stylu.
Kama i jej goście pozostawiają nas z refleksją wokół tego, w którą stronę zmierza świat psychologii i rozwoju osobistego. Czy bardziej przybliża nas do życia, czy może paradoksalnie nas od niego odsuwa?

Tekst recenzji: Marta Nowakowska
Recenzja książki Kamy Wojtkiewicz "Sobą zajęci. O pułapkach samorozwoju i kultury terapeutycznej" Wydawnictwo Agora, 2026.

